Ostatnio miewam małe problemy z cerą. Nie do końca wiem od czego to się wzięło. Szczególnie na czole, pojawia mi się co jakiś czas coś pod skórą i swędzi. Możliwe, że mogą być to jakieś alergiczne przyczyny, tyle tego mamy w dzisiejszych czasach… Laktoza? Gluten? Muszę wykonać testy alergologiczne. Mam nadzieję, że to pomoże.

Przed podjęciem jednak hipotezy, że problemy mogą być związane z jakimś uczuleniem myślałam, że są to sprawy typowo zaskórnikowe. Nigdy nie odpuszczały mi rozszerzone pory. Dodatkowo mam bardzo delikatną i cienką skórę naczynkową. Nie ma lekko.

Walczyłam z tym różnymi sposobami, wiele kosmetyków i zabiegów oczyszczających w salonach kosmetycznych zawiodło.

Postanowiłam spróbować trochę inaczej, bardziej profesjonalnie.

Do tej pory korzystałam z kosmetyków, tym razem postawiłam na kosmeceutyki, czyli środki działające leczniczo. Kosmeceutyki stanowią odrębną grupę kosmetyków i są stosowane w dermatologii.

Zacznijmy od Serum z witaminą C i kwasem ferulowym od Dermomedica. Nigdy wcześniej nie stosowałam kosmetyków tej marki, ale znałam dobre opinie.

Serum zakupiłam w gabinecie kosmetycznym Hello Beauty w Poznaniu. Tak, to tam testowałam opalanie natryskowe, kto nie widział przekierowuję na YouTube:

Wracając do serum. Wiele przemawiało za jego wyborem. Kosmeceutyk ten stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, a także uszczelnia naczynia krwionośne. Dodatkowo skutecznie przyczynia się do zniwelowania efektów starzenia się skóry, poprawia koloryt i zmniejsza przebarwienia. Jego cena to 320 zł, niemało, ale skoro działa…

Faktycznie sprawdziłam, działa, ale to nie wszystko. Stosowanie go jest rekomendowane po profesjonalnych zabiegach remodelujących skórę.

Dotarliśmy do drugiego podtematu. Kosmetyczną część zamieniamy na zabiegową, a z marki Dermomedica przenosimy się na Dermaquest. Oby dwie marki łączy to, że produkowane są w laboratoriach w USA, nie zawierają parabenów ani substancji zapachowych, mają jasno sprecyzowane stężenia głównych substancji aktywnych kosmeceutyków i są chętnie wybierane przez wymagających kosmetologów, lekarzy medycyny estetycznej, a także ich pacjentów.

O zabiegu przeczytacie jednak w drugiej części, która pojawi się tutaj niebawem.

Oczekujcie!

PS Dla wszystkich zainteresowanych salon Hello Beauty mieści się przy ul. Krokusowej 34 w Poznaniu.