Witajcie kochani,
dzisiaj zapraszam Was na moją fotorelację z wizyty w Szwajcarii latem oraz zimą. Chcę Wam pokazać jak piękny jest kraj, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia i mimo, że byłam tam dopiero dwa razy w życiu, czuję się jak w domu. Brakuje tam tylko naszego kota 🙂
Zanim przelecicie w dół zobaczyć zdjęcia, zostańcie jeszcze na małą chwilkę tutaj. Podzielę się kilkoma ciekawostkami o tym cudownym kraju, który położony jest w Alpach, w środku Europy, ale niekoniecznie czuje się jej częścią. Wielu ludzi zapomina, że Szwajcaria nie jest członkiem Unii Europejskiej.
Skoro o Alpach mowa, wyobraźcie sobie, że Szwajcaria jest jednym z najbardziej górzystych krajów świata. Znajdują się tam aż 24 szczyty sięgające 4 tysięcy metrów. Faktycznie, widoki zapierają dech w piersiach. Wychowałam się w Sudetach, mieszkałam tam do 12 roku życia i góry nie robiły na mnie większego wrażenia, aż do momentu wyjazdu do Szwajcarii.
Niesamowite jest to, że w Szwajcarii wszyscy stosują się do przepisów drogowych. Nie wygląda to tak jak w Polsce, że większość łamie przepisy, a udaje, że jeździ zgodnie z prawem tylko w miejscach kontroli/fotoradarów. Tam ludzie ograniczenia przyjmują z szacunkiem do każdego z nich, mając świadomość, że każdy powstał nie po to, aby uprzykrzyć obywatelom życie, lecz gdyż skoro powstał, oznacza, że jest w danym miejscu niezbędny dla zapewnienia bezpieczeństwa. Podobną sytuację zaobserwowaliśmy u Łotyszy i Estończyków. Nawet na autostradzie z infrastrukturą bez zarzutów o ograniczeniu 90 km/h, nikt przez całą trasę nie przekraczał prędkości. A stojąc w korku, nikt się nie wyprzedzał, nie denerwował się, wszyscy spójnie jechali 20-30 km/h przez co kongestia zacznie szybciej się rozładowała. Opowiadamy o tym również we vlogu „PODNIEŚLIŚMY samochód!” Zapraszam przy okazji do obejrzenia 🙂

Szwajcaria jest krajem, tzw. wodą płynącym. Znajduje się tam 120 lodowców, 60 tysięcy rzek i 7 tysięcy jezior. Co najważniejsze wody są krystalicznie czyste i zdatne do picia. Kraj dumnie korzysta ze swego wodnego bogactwa.
Szwajcarzy zabraniają naruszenia godności roślin. Zwracają na to szczególną uwagę i karają za tzw. uśmiercanie ich bez powodu.
Uwagę przykuwa flaga Szwajcarii. Jako jedna z dwóch na świecie ma kwadratowy kształt w proporcjach 1:1. Państwowe sztandary wojskowe stanowiły inspirację flagi szwajcarskiej. Drugim takim przypadkiem kwadratowej flagi jest Watykan. Kraje łączy pilnująca papieża Gwardia Szwajcarska, choć w Szwajcarii katolicyzm stanowi jedynie nieco ponad 30% populacji. Mimo, że otwarci są na religie świata, zabronione tam jest budowanie muzułmańskich minaretów.
Internet w Szwajcarii jest najszybszy w Europie, ale należy pamiętać iż roaming jest tam niebywale drogi. Znajomi, z którymi byliśmy na ostatnim wyjeździe dostawali wiaodmości od operatorów o koszcie 6 zł za minutę połączenia. U mnie było to trochę tańcze, ze zwględu na abonament dla firm i przysługujące temu lepsze warunki, ale stawki i tak są mocno zawyżone.
Ok, po przeczytaniu tych kilku informacji zapraszam Was do fotorelancji. Podobną chciałabym przedstawić z wiosny i jesieni, mam nadzieję, że będzie mi dane doświadczyć Szwajcarii w tych okresach.
Trzymajcie kciuki, wielkie buziaki i miłego oglądania!

LATO:

ZIMA:

KONIEC 🙂