Nude, czyli odcień naturalnej skóry, skradł serce nie jednej z nas. Ze względu na to, że barwa skóry kobiet na świecie różni się, powstało wiele kolekcji dostosowanych do indywidualnych potrzeb.

Prekursorem jest Christian Louboutin, który stworzył piękne kolekcje butów, zaczynając w 2013 roku od swojego najsłynniejszego modelu Pigalle. Teraz proponuje nam znacznie większy wybór w wersji nude, między innymi stylowe baleriny Solasofia. Naja Lingerie natomiast postawiła na bieliznę dopasowaną do odcieni skóry, o różnych siedmiu odcieniach nude. Tkees z kolei  zaprezentował kolekcję japonek Foundation z dziewięcioma różnymi odcieniami. 

Dla mnie kolory nude są uosobieniem klasy i sprawdzają się każdego dnia. Odpowiednie są na co dzień, na oficjalne wydarzenia czy w pracy.

Poniżej nude total look 🙂

okulary/sunglasses – sinsay

bluzka/blouse –  orsay

szorty/shorts – abbellimento

torebka/bag – guess

sandały/sandals – deezee

fot: Daniel

Miłej pracy ?