W najbliższym czasie z okazji nowego roku, pojawi się ode mnie kilka kalendarzowych propozycji. Dzisiaj opiszę kalendarz, który dostałam ostatnio od mojej kochanej przyjaciółki w prezencie urodzinowym.

W głowach wielu z Was zapewne nasuwało bądź też nadal nasuwa się pytanie, jaki kalendarz na 2017 rok wybrać. Właśnie dla tych, którzy zwlekali z decyzją i dopiero przystąpią do zakupu, myślę, że zaprezentowany przeze mnie dzisiaj kalendarz, będzie bardzo dobrym wyborem 🙂

Beatę Pawlikowską uwielbiam. Jest to osoba bardzo interesująca, godna naśladowania. Kieruje się w życiu przekonaniem, że wszystko o czym marzymy jest możliwe, każdy idąc za głosem serca, odnajdzie swoją drogę.

Kalendarz, którego jest autorką zatytułowała – ROK DOBRYCH MYŚLI. Jak dla mnie, już sam tytuł daje do myślenia.

Kalendarz jest dość gruby, wydany w formacie B5. Na każdy dzień poświęcona jest jedna strona, na której znajdują się: data, informacja o tym, kto obchodzi imieniny oraz jakie nietypowe święto odbywa się danego dnia. Wiedzieliście, że 23go maja jest Dzień Grosika, który Przynosi Szczęście, 24go Dzień Pozytywnego Myślenia, a 25go Dzień Kochania i podziwiania Drzew? – to tylko kilka świąt, które odkryjemy w tym kalendarzu 🙂

A teraz to co najważniejsze, na każdej stornie, na każdy dzień roku, dostaniemy tytułowe dobre myśli Pawlikowskiej wraz z charakterystycznymi dla autorki rysunkami. Ostatnie kilka kartek to miejsce na notatki, kontakty i tym podobne.

Prócz tego wszytskiego, w prazencie otrzymamy jeszcze kilka ciekawych przepisów. Aż ślinka mi cieknie na myśl o rozgrzewającej zupie z soczewicy czy żytnim chlebie ze śliwkami i orzechami.

Kalendarz tak bardzo przypadł mi do gustu, że postanowiłam prowadzić w nim coś bardziej w rodzaju dziennika/pamiętnika, którego pisania od dawna mi brakuje. Zapiski z wydarzeń z życia i towarzyszących im emocji są tu bardzo na miejscu.

Nie jest to kalendarz, który nada się do wyrzucenia wraz z nadejściem kolejnego roku. Jest to zdecydowanie coś więcej.

Kisses!

fot: Dam